Zdelegalizować Platformę Obywatelską! Więcej niż zbrodnia. To błąd!

Date:

Moje ostatnie wpisy wywołały trochę szumu. Część Czytelników skoncentrowała się na intensywnych rozważaniach, czy nie jestem już po drugiej stronie. No bo jak – jak można kalać własne gniazdo? Zwłaszcza teraz, gdy trzeba stawić czoła zmasowanemu uderzeniu przez przeciwników. Wytykać błędy dawne i obecne.

Na szczęście zdecydowana większość doskonale rozumie, że prawdziwą siłą i wielkością jest umiejętność przyznania się do własnych błędów, przeproszenia za nie i ruszenia do przodu. To jest warunek odzyskania zaufania bardzo wielu ludzi w Polsce. Tych, którzy mają już dość pałkarskiego reżimu Tuska, ale ciągle pamiętają wiele z czasów rządów PiS. To właśnie oni są dziś krytyczną grupą wyborców i im nie wystarczy pompowanie 24 godziny na dobę, że Tusk jest fe, a my cacy. Oni potrzebują więcej. I – słyszę to z bardzo wielu stron – właśnie na to czekają. Właśnie to jest przestrzeń, gdzie dzisiaj buszuje S. Mentzen i Konfederacja. Nie jestem w stanie pojąć, że są ludzie, którzy tego nie rozumieją.

Polska jest dzisiaj w sytuacji, gdy bezczynne czekanie na to, aż nastroje społeczne jeszcze bardziej przesuną się na naszą stronę, jest także niemal zbrodnią. Niewykorzystywanie niekończącego się pasma kompromitacji regirungsführera to – jak mawiał minister Fouche – więcej niż zbrodnia. To błąd.

Starałem się pokazać w serii wpisów z tego tygodnia – skądinąd przepraszam za tę intensywność – ledwie kilka przestrzeni, które leżą odłogiem. Dziś wydaje mi się, że przyszła kolej na rzecz najważniejszą. Seria zamachów na państwo polskie, na jego konstytucyjny porządek i na instytucje publiczne, dokonana i stale dokonywana przez reżim Tuska, jest zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i – zwłaszcza – międzynarodowym, pozostawiona właściwie bez jakiejkolwiek reakcji. Najważniejsza dotąd próba uderzenia w ten bolszewicki zamach stanu została podjęta przez Przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego. I chwała mu za to, choć to niezwykle ważne przecież działanie nie zostało w żaden sposób rozegrane. W pierwszym rzędzie wiadomo było, że prędzej czy później dysponentem postępowania zostanie Bodnar i jego ludzie, co skazywało efektywność procesową wniosku na zagładę. Co jednak ważniejsze, nie stworzono wokół tej akcji praktycznie żadnego międzynarodowego działania. Tymczasem waga tego zarzutu, niezależnie od sympatii i antypatii dla PiS z jednej strony, zaś dla Tuska z drugiej strony, była tak wielka, że aż prosiło się o zdecydowane wejście z tym tematem w przestrzeń międzynarodową.

Dowody? Ile zamieszania wywołało udzielenie azylu na Węgrzech Romanowskiemu? I sprawę tę rozegrali w praktyce sami Węgrzy. Tymczasem – mimo obiektywnego zainteresowania sprawą poza Polską – nikt nie pofatygował się, aby jakąkolwiek kampanię wokół tego wydarzenia stworzyć. Nawet – o czym już pisałem – prezydent Duda zamiast uczynić tę właśnie sprawę głównym punktem swojego spotkania z Trumpem i w ogóle swojej obecności na kongresie CPAC, ominął ten temat szerokim łukiem i zajmował się Ukrainą. Strażnik konstytucji.

Dziś środowiska skupione wokół PiS dysponują jeszcze jednym narzędziem, którego mogą użyć w walce z pałkarskim reżimem. A jednocześnie wynieść sprawę bolszewickiej rewolucji realizowanej przez Tuska na poziom międzynarodowy, ale jednocześnie skutecznie go ugodzić. I – co najistotniejsze – mogą działanie takie przeprowadzić w całkowitej niezależności od jakiegokolwiek czynnika związanego z tym reżimem. Istnieje wystarczająco wiele dowodów na to, aby uznać, że działania podejmowane przez Platformę Obywatelską od 13 grudnia 2023 roku (ale także i wcześniej, w „praktyce” opozycyjnej tej partii) mają charakter naruszający porządek konstytucyjny RP. Ilość i intensywność tych naruszeń prawa jest tak wielka, że całkowicie uzasadnia złożenie skargi o delegalizację tej partii politycznej.

Jest wiele uprawnionych podmiotów, które takie skargi – każdy we własnym zakresie – mogą złożyć. Na skuteczność złożenia tej skargi pałkarski reżim nie ma żadnego wpływu. A adresatem tej skargi jest Trybunał Konstytucyjny. I to on – wyłącznie i suwerennie – sprawę taką prowadzi i rozstrzyga. I niezależnie od opowiastek „prawników” Tuska i Bodnara, rozstrzygnięcie tego ciała nie pozostanie bez konsekwencji zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i – zwłaszcza – międzynarodowym. Prędzej niż później.

Oczywiście – działanie takie musi być przygotowane przede wszystkim międzynarodowo. Opinia międzynarodowa musi mieć podstawy, aby zrozumieć, o co w tej grze chodzi. Dzisiaj, po gangsterskiej rozgrywce kumpli Tuska w Rumunii, będzie to znacznie łatwiejsze. Pamiętajmy, że pałkarskie reżimy EPP w Polsce i Rumunii, wspierane przez grupę Webera, dobrały się do dwóch z sześciu największych krajów Unii. To już nie jest błahostka dla nikogo.

Zdecydowana akcja w tym zakresie jest też właściwie ostatnią deską ratunku dla PiS. Jeżeli bowiem przy pomocy bandyckich metod Tuskowi uda się zainstalować swojego prezydenta, to w kilka tygodni po tym jego ludzie przeprowadzą dokładnie ten sam scenariusz. Jeśli PiS nie doprowadzi do delegalizacji PO, to Tusk zdelegalizuje PiS tą właśnie opisaną przeze mnie drogą, po zainstalowaniu w Trybunale swoich ludzi. Śmiem twierdzić, że będzie to pierwsza rzecz, którą zrobią. Bo dzięki temu będą mogli „domknąć układ” i to nie tylko personalnie. Delegalizacja PiS spowoduje, iż uzyskają większość konstytucyjną i zmienią sobie konstytucję na to, co będą chcieli.

To jest scenariusz, który nie jest napisany w Polsce, ale to właśnie drogą tam zaprojektowaną idzie dziś pałkarski reżim. I „o tym są te wybory”. Dlatego trzeba się naprawdę wziąć do roboty. Zagłada Polski nie jest bowiem wcale odległym planem.

prof. Grzegorz Górski
prof. Grzegorz Górski
Polski prawnik, nauczyciel akademicki, adwokat, polityk, samorządowiec, doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i Toruńskiej Szkoły Wyższej – Kolegium Jagiellońskiego, od 2011 do 2014 sędzia Trybunału Stanu.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Gdy opis staje się zbrodnią: Czy elitom starczy odwagi na zmierzenie się z prawdą o Gazie?

Poseł Berkowicz pod lupą prokuratury za mocne słowa o Izraelu. Czy w świecie, gdzie raport ONZ przeraża bardziej niż milczenie, odwaga zmierzenia się z prawdą to już przestępstwo?

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.