Ministra od zamiatania chodników

Date:

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaczyna gmerać przy  zmianie podstawy programowej. Wszystko co kojarzy się z patriotyzmem i chrześcijaństwem ma trafić do kosza. Na razie to są prekonsultacje (co za dziwne słowo), ale kierunek jest już wytyczony. Zawsze (od kiedy pamiętam) byłem zwolennikiem likwidacji MEN-u jako instytucji kompletnie nikomu niepotrzebnej (poza tymi którzy są tam zatrudnieni). Ktoś zaraz powie : chwileczkę, chwileczkę, to szkoły będą mogły uczyć co będą tylko chciały? Uważam, że tak! Jeżeli szkoła chce uczyć, że Ziemia jest płaska – proszę bardzo.

Jeżeli rodzice mają marzenie, by ich dziecko uczęszczało do takiej szkoły – ich cyrk, ich (że tak to ujmę) małpy. Muszą mieć jednak świadomość, że dzieci nie zostaną pilotami, żeglarzami, kosmonautami. Może jednak rodzice uważają, że po takiej szkole dostaną wymarzoną pracę w lotnictwie – rozczarowanie przyjdzie po pierwszym egzaminie. To samo dotyczy lekcji religii. Chcesz – wysyłasz dziecko do szkoły wyznaniowej, albo do świeckiej – twoja sprawa. Tymczasem ministra (nie mylić z Panią Minister) Nowacka próbuje przeskoczyć własne nerki. Trzeba jej tego oszczędzić i wysłać na ulicę, by zamiatała chodniki. Praca nie tak prestiżowa, ale jakże pożyteczna.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.