Zanim zaczniesz głosić Jej imię całemu światu, pozwól, by Maryja wydarła z Ciebie egoizm.

Date:

Moja Miriam. Historia zaufania

Moja mama opowiedziała mi kiedyś – jeszcze za życia, gdy była zdrowa – że czasami, kiedy rano się budzi, idzie do kuchni, siada przy stoliku z Maryją i po prostu z Nią rozmawia.

Pomyślałem wtedy, że skoro ona może rozmawiać z Maryją, to ja również mogę. Usiadłem więc przy tym samym stoliku. Pamiętam, że pewnego dnia zacząłem rysować. Powiedziałem w sercu: „Chcę Cię zobaczyć”.

I zobaczyłem – oczyma duszy. Potem narysowałem to, co ujrzałem. To jest właśnie Ona. Z mojego widzenia. Nastolatka z Nazaretu.

To moja Miriam – ta sama, za którą poszedłem podczas pierwszej pielgrzymki do Rzymu, patrząc na ikonę w Toskanii. Poszedłem za Nią, ufając całkowicie.

Droga Maryi: od oczyszczenia do zjednoczenia

W duchowości maryjnej inspirowanej przez św. Maksymiliana można spojrzeć na sekwencję: oczyszczenie → oświecenie → zjednoczenie jako na drogę, którą Maryja prowadzi człowieka do Boga, a następnie przez niego dociera do świata.

1. Oczyszczenie

To pierwszy etap, ponieważ serce człowieka jest pełne przywiązań, lęków, egoizmu i nieuporządkowanych pragnień. Maryja pomaga rozpoznać to, co oddziela od Boga, i stopniowo się od tego uwalniać.

W ujęciu św. Maksymiliana oznacza to szczególnie:

  • Nawrócenie

  • Walkę z grzechem

  • Oddanie się Niepokalanej

  • Kształtowanie cnót

Nie można nieść Boga światu, jeśli najpierw samemu nie pozwoli się Bogu działać w sobie.

2. Oświecenie

Gdy serce zostaje bardziej oczyszczone, człowiek zaczyna wyraźniej widzieć prawdę. Oświecenie nie oznacza jedynie zdobywania wiedzy religijnej, lecz coraz głębsze poznawanie:

  • Kim jest Bóg

  • Kim jest Maryja w planie zbawienia

  • Jakie jest własne powołanie

Św. Maksymilian bardzo mocno podkreślał znaczenie poznawania Niepokalanej, ponieważ uważał Ją za najdoskonalszą drogę do poznania woli Bożej. Człowiek zaczyna patrzeć na świat oczami wiary.

3. Zjednoczenie

Celem nie jest samo oczyszczenie ani samo poznanie, lecz miłość. Zjednoczenie oznacza, że wola człowieka coraz bardziej zgadza się z wolą Boga.

W języku św. Maksymiliana można powiedzieć, że człowiek staje się „narzędziem w rękach Niepokalanej”. Nie działa już przede wszystkim dla własnych planów, ale pozwala prowadzić się Bogu przez Maryję.

A jak to odnosi się do misji niesienia Maryi światu?

Można to ująć bardzo prosto:

  • Oczyszczam siebie, aby Maryja mogła swobodnie działać we mnie.

  • Poznaję światło prawdy, aby rozumieć Jej rolę i Boży plan.

  • Jednoczę się z Bogiem przez Maryję, aby moje życie stawało się świadectwem.

Dopiero wtedy apostolstwo staje się owocne. Nie niosę ludziom jedynie idei o Maryi, ale niosę obecność Boga działającego we mnie przez Nią.

W tym sensie misja św. Maksymiliana nie zaczyna się od przekonywania świata, lecz od przemiany człowieka przez Niepokalaną. Z przemienionego serca rodzi się światło, a ze światła rodzi się zdolność prowadzenia innych do Boga.

Oczyszczenie przygotowuje na oświecenie. Oświecenie prowadzi do zjednoczenia. Zjednoczenie staje się źródłem apostolstwa.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Die Wahrheit hängt nicht vom Applaus ab!

Ein Interview mit Erzbischof Georg Gänswein, dem langjährigen persönlichen...

Jens Spahn. Koniec kompromisów. Abp Gänswein wyznacza twarde granice tożsamości katolickiej

Abp Gänswein stawia sprawę jasno. Czy polityk może łamać naukę Kościoła i zachować tożsamość katolicką? Gdzie kończy się szacunek, a zaczyna obrona przed publicznym zgorszeniem?

Spadając w przepaść bez dna. Jak koszmar bezsilności otwiera nas na to, czym jest czysta łaska

Covidowy koszmar obnażył iluzje pobożności i odebrał zdolność modlitwy. Co zostaje, gdy znikają wszelkie podpory? Odkryj paradoks grzesznika, którego ocalić może już tylko czysta łaska.

Gdzie jest biskup Jensa Spahna? Milczenie, które rodzi zgorszenie

Gdy polityk publicznie łamie zasady wiary, do której się przyznaje, winić należy nie tylko jego. Większym zgorszeniem staje się milczenie pasterzy, którzy z wygody udają, że nie widzą upadku.