Pomnik Rzezi Wołyńskiej odsłonięty!

Date:

Odsłonięto pomnik „Rzeź wołyńska” w podniżańskim Domostawie (gmina Jarocin). „Ten monument w całym w swym bolesnym wymiarze ukazuje prawdę, którą tak wielu, niestety, świeckich i duchownych chce zakłamać” – powiedział ks. Antoni Moskal poświęcając pomnik. Niedzielna uroczystość odbyła się w 81. rocznicę kulminacji masowych zbrodni na Polakach na Wołyniu.

Ksiądz Antoni Moskal, prezes Komitetu Honorowego jego budowy, powiedział: „Świadomi jesteśmy, że tylko prawda może nas wyzwolić. Prawda, którego niczego nie przemilcza, ale prowadzi do prawdziwego nawrócenia i pojednania. (…) Dlatego jest tak mocno deprecjonowany. Bo staje się wyrzutem sumienia dla tych, którzy chcą pisać nową historię o tamtych wydarzeniach na naszych Kresach”.

Odlana w brązie rzeźba przedstawia orła, którego korpus jest umieszczony w płomieniach, a na skrzydłach podano nazwy miejscowości, których mieszkańcy zostali wymordowani przez UPA. W środku monumentu znajduje się wycięty krzyż, a w nim trójzębne widły, na które nabite jest ciało dziecka. U podstawy pomnika z jednej strony znajduje się rodzina z dziećmi w płomieniach, a z drugiej, także w płomieniach, głowy dzieci nabite na sztachety płotu.

Prace budowlane w Domostawie rozpoczęły się w czerwcu ub. roku. Wybudowano cokół i obłożono go granitowymi okładzinami; wykonano także dojazd do działki, wykarczowano pnie, postawiono ogrodzenie. Prace sfinansowano za pieniądze pochodzące ze zbiórek publicznych.

Poniżej relacja p. Emilii Kuś-Dustet z uroczystego odsłonięcia pomnika upamiętniającego ofiary Rzezi Wołyńskiej:

W dniu 14 lipca 2024 w miejscowości Domostawa odbyło się uroczyste odsłonięcie Pomnika, upamiętniającego ofiary Rzezi Wołyńskiej.

Przyjechaliśmy czteroosobową grupą z Trójmiasta. Dzień przywitał nas ciepłym, intensywnym deszczem, w którym szliśmy na miejsce ceremonii ponad dwa kilometry. Czuć było doniosłość chwili gdy patrzyliśmy na idącą pieszo na miejsce ceremonii bezkresną rzekę Polaków z biało-czerwonymi flagami, sztandarami, banerami.  Ludzi był bezmiar. Zajęli nie tylko plac wokół Pomnika, ale również pobliski lasek, most nad drogą ekspresową i polankę.

Uroczystość rozpoczęła się od wysłuchania wzruszających pieśni, między innymi: Już dopala się ogień biwaku a nad rzeką unosi się mgła….. . Zaśpiewano także Czy widziałeś Panie Boże nad Wołyniem łunę krwawą… . Następnie rozpoczęła się długa, bo około dwugodzinna Msza św. polowa a kazanie księdza zmieniło się w przemówienie uświadamiające nam grozę i bezmiar bestialskiego  okrucieństwa ukraińskich sąsiadów.

Po Eucharystii poświęcono Pomnik i odśpiewano Hymn Rzeczypospolitej. Był to bardzo wzruszający moment. Tysiące zebranych osób śpiewało głośno, całym sercem. Byliśmy wspólnotą.

Kolejnym punktem uroczystości był Apel Poległych, zakończony salwą honorową wykonaną przez grupę rekonstrukcyjną.  Następnie odczytano wzruszający wiersz opowiadający o męczeńskiej śmierci niewinnych – zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami. Wiele osób płakało, nie mogąc ukryć wzruszenia. Uroczystości kończyły przemówienia osób zaangażowanych w budowę Pomnika oraz składanie wieńców i wiązanek.

Warto zaznaczyć, że nie było żadnych zakłóceń, zamieszek czy jakichkolwiek prowokacji. Wydarzenie, pomimo uczestnictwa w nich posłów Konfederacji, miało charakter apolityczny. Tak jak budowa Pomnika cała uroczystość była inicjatywą oddolną polskich patriotów. Nie uczestniczył w niej Prezydent, Premier ani członkowie Episkopatu Polskiego.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Sala kolumnowa, „ślubowanie” i dworzanie z bajki Andersena

Czy można ślubować komuś, kogo nie ma w pokoju? Analizujemy czwartkowe wydarzenia w Sali Kolumnowej. Dowiedz się, dlaczego nowi sędziowie TK przypominają nam zagubionych dworzan z bajki Andersena.

Dlaczego nie okadzam „świętego” „Jurasa”? (Moje osobiste „Piszta, co chceta”)

Czy można jednocześnie ratować noworodki i popierać aborcję? Osobiste wspomnienie o tym, jak fenomen Jerzego Owsiaka zderzył się z moralnym dysonansem i hasłem „Róbta, co chceta” u progu III RP.

Testament Królowej i ślubowanie redakcji Merkuriusz24: 365 lat w służbie Prawdzie

Oto jedyne w swoim rodzaju spotkanie tradycji z nowoczesnością. Wydobywamy z mroków dziejów głos fundatorki polskiej prasy, by w rocznicę jej wielkiego dzieła złożyć uroczyste ślubowanie rzetelności.

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.