POLIN szkoli policję

Date:

Funkcjonariusze Polskiej Policji uczestniczyli w szkoleniu w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Tematem warsztatów było zwalczanie antysemityzmu i „mowy nienawiści”. „Celem spotkania było omówienie zagadnień związanych ze zwalczaniem przestępstw z nienawiści, w szczególności antysemityzmu, przedstawienie zagrożeń wynikających z mowy nienawiści oraz zaprezentowanie specyfiki zwalczania tego typu przestępstw. Szkolenia realizowane przez Muzeum POLIN mają na celu podniesienie kwalifikacji funkcjonariuszy, którzy na co dzień spotykają się z symboliką nienawiści. Uczestnicy warsztatów poprzez dyskusję i wymianę doświadczeń pogłębili swoją wiedzę na temat specyfiki tego rodzaju przestępczości” – pisze na swojej stronie policja.

Bardzo cenna inicjatywa. Chciałoby się w końcu powiedzieć: NARESZCIE! Co prawda w oświadczeniu policji nie widzę, aby przedmiotem szkolenia były przejawy antypolonizmu czy Chrystanofobii, ale to rozumie się samo przez się. Mój znajomy twierdzi (ale to  wzorcowy sceptyk), że czołg mu po oku przejedzie, jeżeli w POLIN szkolono z Chrystanofobii. Szkolono, nie szkolono, ale policjanci, to nie żadne tam tępe dzidy i będą przecież potrafili pod antysemityzm podłożyć antypolonizm, a „mowę nienawiści” (hu go wie co to jest) dostrzegą na zlotach organizowanych przez naszą umiłowaną sarenkę: Martę Lempart. Także huk niewdzięcznej roboty przed polską policją, bo mowa nienawiści stała się narzędziem szerokiego zaplecza obecnej koalicji rządzącej. Szczerze policjantom współczuję, bo albo będą musieli szeroko zamknąć oczy, albo wyjdą na hipokrytów, co niestety nie buduje ani autorytetu państwa ani też samej policji.

Lew Tołstoj w Annie Kareninie pisał: „Poza w jakiejkolwiek dziedzinie może oszukać najrozumniejszego, najbardziej nawet przenikliwego człowieka, podczas gdy najgłupsze dziecko rozpozna i okaże wstręt do hipokryzji, choćby najkunsztowniej ukrytej”. Także po pierwszym razie poznamy czy wyszkolona przez POLIN policja będzie działać wybiórczo (będzie ścigać tylko antysemitów) czy też będzie interweniowała, gdy niszczone będą kościoły, msze święte będą zakłócane, a na wiecach padały będą słowa nienawistne a i zarazem niecenzuralne. W Internecie jest mnóstwo materiału dowodowego, także brać i czerpać pełnymi garściami. Do pracy panie i panowie policjanci wyszkoleni przez POLIN, do pracy!

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.