Lubuskie odloty: Miliony w chmurach, bieda na ziemi

Date:

To, co się dzieje w Lubuskiem, to nie jest zwykła głupota. To jest stan umysłu. Oderwanie od rzeczywistości tak potężne, że grawitacja już nie działa. Lubuska Platforma Obywatelska właśnie pokazała, że żyje w innym wymiarze, takim, gdzie nie ma dziurawych dróg, kolei widmo i bankrutującej ochrony zdrowia. Jest za to lotnisko… i to jakie!

28 000 000 ZŁOTYCH rocznie na loty z Babimostu do Warszawy. Tak, dobrze czytacie. 28 000 000 zł dopłat do biletów, które i tak nie są darmowe. Przeczytajcie to jeszcze raz powoli: DWADZIEŚCIA OSIEM MILIONÓW. Czyli dokładamy ponad 1000 zł do każdego pasażera, a jak samolot leci pusty to dopłacamy do powietrza między fotelami. To już nie jest polityka. To jest kabaret. Pamiętam jak PSL mówiło o tym, że lotnisko to ich priorytet. Jak widać wspólnie z PO idą jak burza. Wiadomo rolnicy w Lubuskiem nie marzą o drogach, skupach, opłacalnej produkcji czy stabilnych cenach, tylko o tym, żeby polecieć do Warszawy na kawkę.

Halo! Czy jest tu jakiś lekarz?! Za tysiaka to rodzina może sobie wynająć taksówkę pod sam Pałac Kultury i jeszcze im na obiad zostanie. Albo polecieć po Europie i to we dwoje. Ale nie, w Lubuskiem trzeba dotować luksus, bo samolot to przecież podstawowa potrzeba mieszkańca, zaraz po tlenie i Wi-Fi. Nie ma to jak się bawić, najlepiej za publiczne.

Rolnik z gminy bez autobusu, bez lekarza, z dziurawą drogą jak po bombardowaniu? Uczeń dojeżdżający do szkoły 30 km? Zamykane szkoły bo nie ma kasy? Pacjent czekający miesiącami na specjalistę? Niech sobie poczekają. Lotnisko ma priorytet. Nie wspomnę o rodzicach zbierających w internecie, żeby ratować chore dzieci. Zawsze jak na coś potrzeba kasy to słyszymy nie ma pieniędzy, budżet jest napięty, może za rok się uda… Ale na latanie do Warszawy kasa ZAWSZE się znajdzie. To jest ten słynny rozwój regionu. Promocja Lubuskiego. Genialne. Nobel z ekonomii.

Jeszcze jedno: rok do roku spadek liczby pasażerów. Czyli im mniej ludzi lata, tym więcej dokładamy. To się nazywa konsekwencja w marnowaniu publicznych pieniędzy. A wiecie, ile dopłaca Wielkopolska do lotów Poznań–Warszawa? Ile Małopolska do Kraków–Warszawa? Odpowiedź brzmi: 0 PLN. SŁOWNIE: ZERO ZŁOTYCH.

Bo tam są politycy, którzy potrafią coś wywalczyć. A u nas? Tam potrafią wymusić loty, bo tam są politycy, którzy pracują, a nie tylko wypinają piersi do odznaczeń i przecinają wstęgi w piętnastu przy każdej okazji. U nas kochani parlamentarzyści to mistrzowie świata w robieniu sobie zdjęć, ale jak trzeba załatwić coś konkretnego, to nagle mają ważniejsze sprawy.

Nie mam nic przeciwko lotnisku, nie jestem jego wrogiem. Wręcz przeciwnie. Ale, na litość boską, czy naprawdę musimy tyle bulić? Niech ci, co chcą latać, zaczną płacić! Dlaczego sprzątaczka ze szkoły albo pielęgniarka mają dorzucać się do biletu kogoś, kto leci do Warszawy na zakupy czy biznesowe ploteczki? Samolot to nie jest pociąg czy autobus, którym ludzie dojeżdżają do pracy za najniższą krajową. Samolot to jest luksus, a za luksusy płaci się z własnej kieszeni, a nie z publicznej!

Czekam aż PSL wyjdzie na wieś i powie: my rozumiemy problemy rolników. No jasne. Zwłaszcza te problemy z brakiem bezpośredniego lotu do Warszawy. Mam propozycję dla ekipy z Urzędu Marszałkowskiego. Zamiast pakować te miliony w odrzutowce, stwórzmy Lubuski Fundusz Medyczny. Pomóżmy tym dzieciakom, których rodzice muszą żebrać o każdy grosz na operacje. To byłaby prawdziwa promocja regionu, który dba o swoich ludzi, a nie o luksusowe zachcianki kilku posłów.

Ale nie. My wolimy latać. Bo Lubuskie najwyraźniej… odleciało. Czasami brakuje słów na to, co się dzieje.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Gdy opis staje się zbrodnią: Czy elitom starczy odwagi na zmierzenie się z prawdą o Gazie?

Poseł Berkowicz pod lupą prokuratury za mocne słowa o Izraelu. Czy w świecie, gdzie raport ONZ przeraża bardziej niż milczenie, odwaga zmierzenia się z prawdą to już przestępstwo?

Orban, Trump i polityczna herbatka. Co się stało nad Balatonem? Fikołki polskiej prawicy*

Czy polska prawica przegapiła moment, w którym Viktor Orban i Donald Trump stracili kontakt z rzeczywistością? Analizujemy, dlaczego uparte bronienie dawnych idoli to droga donikąd i polityczne samobójstwo.

Czołgiem przez paragrafy: Dlaczego psucie prawa to rachunek, który zapłacisz Ty

To nie kabaret, to rzeczywistość. Gdy Trybunał staje się piaskownicą, a psucie prawa standardem, fundamenty państwa drżą. Dowiedz się, dlaczego za polityczną wojnę elit zapłacimy my wszyscy.

Lojalność ważniejsza niż MAGA. Gdy Donald Trump atakuje papieża

Czy polityka może unieważnić autorytet Piotra? Donald Trump atakuje papieża w imię wyborczej gry. Jako wierni tradycji mówimy: stop. Są granice, których konserwatyście przekroczyć nie wolno.