Mentzen wypił piwo z Trzaskowskim i wywołał burzę – Konfederaci wściekli, Trzaskowski triumfuje. Lider Nowej Nadziei sam wylał na siebie polityczny kubeł zimnego piwa.
Mentzen wypił piwo, stracił wiarygodność. Trzaskowski błysnął arogancją. Obaj przegrali: jeden niezależność, drugi szacunek. W polityce gesty ważą więcej niż słowa.
Władza wpada w panikę, służby gonią Zorro, a "największa tajemnica" Karola Nawrockiego z 1990 roku wychodzi na jaw. Czy to już dno politycznej groteski?
Nawrocki podpisuje postulaty Konfederacji, PSL zapowiada polityczne lanie PiS-owi, a wyborców ZSL na wsi jak nie było, tak nie ma. Polityczny teatr absurdu trwa w najlepsze!