Zawirowania wokół ślubowania sędziów TK. Opinia eksperta M24

Date:

Czy marszałek Czarzasty może – jakby w zastępstwie prezydenta Nawrockiego – przyjąć ślubowanie od powołanych sędziów TK? Prof. Safjan twierdzi, że tak!


Konstytucja mówi, że sędziego TK wybiera Sejm i to w zasadzie jest akt konstytutywny (tworzący określony stan prawny – „wybór” sędziego TK).

Najlepsze jest to, że Konstytucja nie przewiduje takiej czynności jak odebranie ślubowania. Jest to element wprowadzony ustawą i to w ten sposób, że przystąpienie do wykonywania obowiązków musi być poprzedzone ślubowaniem przed Prezydentem.

Ja jestem legalistą i stoję na stanowisku, że przepisy, które formułują coś expressis verbis, nie powinny podlegać „fikołkom” myślowym (które coraz częściej uczona jurysprudencja nazywa „wykładnią”). Ślubowanie przed Marszałkiem dopuszczałbym tylko w sytuacji art. 131 Konstytucji (niemożność sprawowania urzędu), a i to z wielką ostrożnością.

Z drugiej strony Prezydent (moim skromnym zdaniem) nie powinien utrudniać lub odmawiać „przyjęcia ślubowania” bo ten czyn też jest niezgodny z prawem. Jeżeli wybór pochodzi od właściwego organu, to odebranie ślubowania jest obowiązkiem Prezydenta.

Akt ślubowania nie ma charakteru konstytutywnego, ma raczej charakter quasi deklaratoryjny (potwierdzający stan prawny), który jest wymagany do objęcia urzędu. By to zrozumieć, można użyć analogii ze sprawy nabycia spadku. Sąd czy notariusz nie tworzą uprawnienia spadkobiercy do spadku (bo to wynika akurat z ustawy i konstytuuje się ze śmiercią spadkodawcy), ale tylko zaświadczają, kto jest powołany do spadku”.

Mecenas Jacek Janas
Mecenas Jacek Janas
Konserwatysta, któremu wolność i sprawiedliwość pozostają drogie. Radca prawny. Były wiceprezes Unii Polityki Realnej. Ekspert Instytutu im. Romana Rybarskiego zajmujący się myślą polityczno-prawną, filozofią ustroju i ekonomią. Publicysta. Współtwórca i członek wielu organizacji pożytku publicznego. Z zamiłowania muzyk – kompozytor, organista. Tradycjonalista katolicki.

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Werble premiera, cisza w Sztabie. Polski teatr polityczny w cieniu nadciągającej inwazji.

Premier alarmuje o rychłej wojnie, a polska armia trwa w letargu. Czy grozi nam inwazja, czy to tylko brutalny teatr polityczny? Brak mobilizacji i cisza w Sztabie obnażają słabość państwa.

Flota, której nie ma – problem, który jest! Gdzie znika polska bandera?

Statki polskich armatorów pływają pod obcymi banderami. Polska flota handlowa znika, a państwo traci kontrolę nad łańcuchami dostaw. To wynik lat braku strategii morskiej i cicha kapitulacja.

Poczobut: Nienegocjowalna miara człowieczeństwa kontra „plastelinowa” historia

Andrzej Poczobut swoim przemówieniem burzy misterną narrację o „wyzwoleniu”. Przypomina o wartościach nienegocjowalnych: honorze i wierności, stając się wyjątkowo niewygodnym świadkiem historii.

Między alarmem a ciszą. Sztorm na horyzoncie czy tylko polityczna mgła nad trzęsawiskiem?

Gdy kapitan ogłasza wojnę za kilka miesięcy, załoga spodziewa się rozkazów, a nie politycznej flauty. Czy premier Tusk naprawdę widzi sztorm na horyzoncie, czy jedynie bawi się lękiem pokoleń?