(17:00 31.10.26). Pod Trybunałem wybrzmiewa cisza, której nie zagłuszą nawet najbardziej wymowne hasła. Gdzie są ludzie? Gdzie jest obywatelskie przebudzenie?
Przez cały dzień przewinęło się tu około 6 tysięcy osób. O tej porze wciąż ktoś przychodzi, ktoś odchodzi. Może ludzi jest nawet więcej, ale nie ma takiej frekwencji, która mogłaby zrobić przełom. Są rozmowy, emocje, wieczorne kadry. Robię zdjęcia. Patrzę. Relacjonuję.
Ale nie będę udawać optymizmu. Czuję smutek. I rozczarowanie.
Kibice na stadionach potrafili się pokazać. A tutaj? W tej sytuacji oczekiwałbym czegoś więcej. Znacznie więcej. Nie polityków, nie partyjnych frakcji, nie kolejnych sporów o wpływy.
Oczekiwałbym przebudzenia Polaków.
Bo państwo to nie tylko politycy. To także my. I właśnie tej obecności, tej energii, tej wspólnej reakcji dziś mi brakuje.
(całość fotorelacji można zobaczyć tutaj: https://www.facebook.com/photo?fbid=29405795962391328&set=pcb.29405809619056629)




