Polityczny zakład staje się symbolem gry o władzę: gdy premier szarżuje na Zachodzie, prof. Dudek widzi zużycie, a sondaż szybuje — lecz cukierkowy optymizm może zamienić się w gorzką patokę.
Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.
Koalicja chętnych, wyraziła poparcie dla działań Donalda Trumpa na rzecz pokoju na Ukrainie. Kto tam decyduje: Niemcy, Francja, Włochy, Kanada i Wielka Brytania. Polski...
Tusk nie łączy kropek — reaguje na margines polityki, a ignoruje tych, którzy naprawdę zbroili Putina. Gdy emocje zastępują fakty, państwo zamienia się w scenę dla politycznych iluzji.
Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.
Gdy narodowe tragedie zastępuje polityczna farsa, a rakiety w rzepaku stają się narzędziem władzy. Czy groteskowe zarządzanie strachem to jedyny pomysł rządzących na zaczarowanie rzeczywistości?
Miało być taniej i nowocześnie, a kończy się kursem survivalu. Gdy ceny na rynkach szybują, rząd ma prostą radę: kawa z żołędzi. Czy po mirabelkach i pokrzywie przyjdzie pora na trawę z trawnika?