Koalicja 13XII zastawiła sprytną pułapkę na prezydenta Nawrockiego. Pułapka nazywa się SAFE, czyli unijna pożyczka na cele zbrojeniowe z czego znaczna część 43,7 mld euro z 150 mld euro miało trafić do Polski. Opowieść rządzących 13-to grudniowych koalicjantów była/jest następująca – trzeba się zbroić, wojna tuż tuż i oto wspaniała Unia Europejska oferuje Polsce ogromną pożyczkę na korzystnych warunkach. Wprawdzie nie wiadomo jakie one ostatecznie są, ale za to wiadomo, że opatrzono pożyczkę tzw. mechanizmem warunkowości powiązanym ze znanymi nam z KPO „kamieniami milowymi”.
Cel tak skonstruowanego „instrumentu finansowego” był dla każdego w miarę rozgarniętego oczywisty. W 2027 r. mają się odbyć wybory parlamentarne. I tak jak blokowanie wypłat z KPO walnie przyczyniło się do wygranej koalicji wspierającej Donalda Tuska w 2023 r., tak teraz do ponownego zwycięstwa miała się przyczynić pożyczka SAFE. Prezydent wetując SAFE byłby oskarżany, że nie chce zbroić polskiej armii, czyli jest przeciwnikiem bezpieczeństwa Polski. Albo tak zaszantażowany ulegnie i podpisze ustawę o SAFE i tym samym założy Polsce pętlę na szyję.
Prezydent Nawrocki wystąpił właśnie na konferencji prasowej z prezesem NBP Glapińskim i oświadczył, że wspólnie wypracowali koncepcję polskiego SAFE z zerowym oprocentowaniem. Co teraz zrobi Tusk? Będzie sabotował propozycję prezydenta?






