Podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku Kijów podpisał kolejne porozumienia dotyczące odbudowy sektora energetycznego. Jak zapowiedział minister energetyki Denys Szmyhal, łączna wartość umów zawieranych podczas wydarzenia przekroczy 1 mld euro. Wśród partnerów Ukrainy znalazły się m.in. Stany Zjednoczone, Holandia oraz Wielka Brytania. Wśród beneficjentów nie było Polski. My diakujemy wam!
Aleksander Kwaśniewski zabrał głos podczas dyskusji YES w Gdańsku, która odbyła się tuż przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy: „Myślę, że ważne jest, aby zrozumieć, i to jest moje zdanie: coś [z wojną] wydarzy się w nadchodzących miesiącach. Nie pokój. Bo nie wierzę, że dopóki Putin będzie przywódcą Rosji, ten kraj będzie zainteresowany prawdziwym pokojem, a już na pewno nie sprawiedliwym pokojem. Ale myślę, że jesteśmy blisko pewnego rozejmu, nowej sytuacji” — powiedział Kwaśniewski. Nowy Jackowski się nam objawił. Coś, gdzieś, kiedyś…a nóż, widelec się sprawdzi.
Redakcja M24 zakupiła szklaną kulę, w której widzimy: Putin pozostanie Putinem, wojna wojną, a polityka polityką. Dziś wieczorem zapadnie noc. Prawdopodobnie gdzieś między zachodem a wschodem słońca. Chyba, że wcześniej w Ziemię pierdyknie meteor. Stawiamy też tarota.
„Może to i lepiej, bo polska firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty” — napisał w Radosław Sikorski, komentując fakt, że podczas Lwowskiego Dnia Odporności w Gdańsku nie zawarto umów z polskimi podmiotami. MSZ odradza polskim firmom inwestycje we Lwowie. Do tej kwestii odniósł się również wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski. Na pytanie, czy jego resort odradza polskim firmom inwestycje we Lwowie, odpowiedział: „We Lwowie tak”. „W tej chwili nie możemy rekomendować żadnej polskiej firmie, żeby inwestowała w mieście Lwów. Natomiast nie mówimy o Ukrainie, mówimy o jednym mieście na Ukrainie” — dodał Bartoszewski. Biznes można robić wszędzie, tylko zapłata — jak widać — najchętniej robi sobie długoterminowy pobyt studyjny w Lwowie.
Włodzimierz Czarzasty publicznie przyznał, że chciałby wspólnego startu Lewicy z partią Razem. „Z panem Zandbergiem łączy mnie 95 proc. poglądów. 5 proc. to jest różnica w podejściu do rządu. Ja uważam, że w tym rządzie Lewica przeprowadziła bardzo wiele ustaw, z których jesteśmy bardzo zadowoleni i jest to skuteczna Lewica – podsumował czerwony marszałek. „Marszałek Czarzasty wybrał już koalicjanta i jest nim Donald Tusk. Zachęcam do konsekwencji – powiedział lider Razem. – To nie może być tak, że jak chodzi o stołki to jest się w rządzie, a jak się robi nieprzyjemnie, bo wychodzi jakaś afera, to zaczyna się rozglądać i udawać, że się w tym rządzie nie jest” – dodawał tow. Zandberg. Nie może? Ależ może, może… Profesor Wolniewicz mawiał, że pośród wielu ujemnych cech lewactwa najbardziej wydatną jest głupota.
Odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu wywołało liczne komentarze. Głos w sprawie zabrała także filozozófka, prof. Magdalena Środa. „Niestety tylko takich akcji można się spodziewać po tym niestabilnym i niechętnym jakiejkolwiek samodzielnej refleksji prezydencie, zwłaszcza, że – jak się okazało – doradzała mu „kapituła„ złożona z jakiś kuriozalnych, ksenofobicznych postaci takich jak Wildstein czy Romaszewska (brakuje tam jeszcze Macierewicza, Michałkiewicza, Kowalskiego, Mateckiego i paru innych, których wpływowi pan prezydent chętnie ulega)” – zwracała uwagę filozófka – Żeby taki wielki dumny naród, żyjący w pokoju jak Polska okazał się tak małostkowy, zawistny i pozbawiony historycznego i politycznego rozumu – wstyd” – podsumowała Środa w poniedziałek. I niech ktoś teraz powie, że prof. Wolniewicz nie miał racji?!
Stowarzyszenie Morawieckiego zorganizuje grilla na tysiąc osób. „Chcemy pokazać, że się nie boimy. (…) Przeciwnie – będziemy aktywni” – podkreślił polityk z otoczenia byłego premiera. Odważne chłopaki. Ale w tysiąc chłopa, to i na Warszawę można pomaszerować. Z kiełbaską z grilla. Wydarzenie zorganizowane ma zostać w pobliżu, jak i w samym Teatrze Mała Warszawa. „Kiełbaska. Panele. Rozrywka” – tak festiwal widzą działacze. To może chociaż walki w kisielu!
Ordynator-sygnalista nie chciał rozmawiać ze śledczymi. Były ordynator stawił się na przesłuchanie w prokuraturze, ale nie odpowiadał na pytania. To już imadeł nie ma w prokuraturze!
Podczas sesji absolutoryjnej Rafał Trzaskowski mówił radnym, co zrobił ws. sytuacji w Szpitalu Południowym. Jego wystąpienie zakończyło się krzykami na sali. Po ostatnich słowach Rafała Trzaskowskiego na sali pojawiły się okrzyki „skandal” i „referendum”, kierowane przez polityków PiS i inicjatorów Stołecznej Operacji Referendalnej. Atmosfera zrobiła się tak napięta, że przewodniczący obrad musiał interweniować, by uspokoić sytuację i umożliwić dalsze prowadzenie sesji. Skandal! Po prostu skanda! A taki mógł być piękny prezydent Polski!





