Obajtek natychmiast do ancla! Czy europoseł Obajtek powinien być aresztowany za wyniki Orlenu?

Date:

Donald Tusk się wściekł – donoszą nasze wiewiórki! Wściekł się, gdy zobaczył ostatnie wyniki Orlenu. I teraz rysują się dwie (jakże racjonalne) opcje: należy Orlen sprzedać (ruskim teraz będzie trudno) oraz natychmiast aresztować… Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu.

Co prawda Obajtek jest teraz europosłem i posiada immunitet, ale… od czego mamy nasze umiłowane aftorytety (dobrze napisane). W sukurs idzie nam prof. Sadurski (pozdrawiamy bardzo serdecznie), który pisze: „Polskę demokratyczną zabija, a w każdym razie zatruwa, sztampowo rozumiana „praworządność”, interpretowana jako bezwzględne podporządkowanie się prawu, jakiekolwiek by ono było”. Nie sposób nie zgodzić się z p. profesorem (polski prawnik, filozof, politolog, profesor nauk prawnych, profesor Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, profesor Uniwersytetu w Sydney, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego), którego należy interpretować literalnie ergo co nas obchodzi jakiś immunitet PE – aresztować, a później się zobaczy czy winny?

Śledztwo musi być oczywiście długie i ciężkie, zęby muszą latać w powietrzu jak jaskółki przed burzą. Przecież nie może być tak, by jakiś wójt z Pcimia chwalił się publicznie, że on mógł, a najwyższej klasy specjaliście obecnej koalicji… no nie dają biedaki rady! „Pół roku paraliżu decyzyjnego, zwalniania około tysiąca doświadczonych menadżerów i pracowników, ciągłych audytów i szukania pseudoafer w Grupie ORLEN to: Wynik netto za II kwartał 2024 na MINUSIE!!; minus 34 mln zł vs 6 mld zł na plusie za II kwartał 2023!!” – napisał Daniel Obajtek na X.

Po tych jakże niegodziwych słowach krew burzy się w żyłach ludzi prawych, miłujących (tfu) demokrację. I dlatego z pełnym zrozumieniem i akceptacją odczytujemy myśli (oczywiście profesora) Krystiana Markiewicza, prezesa stowarzyszenia sędziów lustitia, który pisze: „Zmiany w wymiarze sprawiedliwości nie postępują tak szybko, jak życzyliby sobie tego najwięksi przeciwnicy PiS. Osiem miesięcy od wyborów czuję złość i rozgoryczenie (…). Utknęliśmy na mieliźnie” – mówił w czerwcu prof. Markiewicz. Święte słowa! Czas najwyższy z owej mielizny zejść i wypłynąć na szerokie wody „praworządności” zdefiniowanej przez prof. Wojciecha Sadurskiego!

Dlatego też proponuję: a) kupić premierowi Tuskowi melisę, by się tak nie wściekał; b) bezwzględnie aresztować europosła Obajtka, by się tak radośnie po wolności nie szlajał i nie kreślił słów, które bolą i łupią, a szczególnie łupią; c) nagrodzić (najlepiej żywą gotówką) obecne kierownictwo Orlenu, czym rząd da odpór wiadomo jakim (wrażym) siłom; d) znacząco podnieść ceny paliw na stacjach Orlenu, co oczywiście pomoże poprawić wyniki… Orlenu, a tym samym samopoczucie pana Premiera.

I teraz słów kilka dla obrońców wójta Obajtka: żadna to sztuka sprzedawać benzynę, gaz i ropę na stacjach paliwowych, bo to nawet szeregowy poganiacz bydła z dalekich mongolskich stepów potrafi. Także tego – nie ma czym się chwalić!

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.