Pozamykać PiS-owców! Wszystkich!

Date:

Czytam i oglądam wszędzie, że ten i tamten PiS -owiec zrobił to i tamto, za co grozi ho, ho, ho, a może i nawet więcej lat w kryminale! Temu chcą odebrać immunitet, a tamtego bez immunitetu mają już na celowniku, to tylko kwesta czasu. Ogrom dokonanych zbrodni poraża i szokuje łagodnych z zasady Sarmatów, którzy z nerwów przegryzają kolejną Fajkę Pokoju. Ale uczciwie przyznać należy, że jest to męczące, bo poza posłami Wąsikiem i Kamińskim, to żaden pisior dotychczas nie przystąpił do „grypsery” (subkultura więzienna), nie wygrywał godzinami na grzebieniu: Więźniowie jak stali. Tak wszyscy płakali. Sytuacja ta musi być szczególnie irytująca dla zwolenników KO, którzy chcieli krwi, a nadal mają tylko obietnice, że krew dopiero się poleje.

Tutaj nie ma miejsca na kompromisy! „Wsadźmy ich wszystkich, a później się sprawdzi za co!” – że zacytuję klasyka(czkę), kobietę bystrą jak górski strumyk, której ryby wypadają na zakrętach. Niech się w końcu otworzy Bereza Kartuska, tyle że uśmiechnięta! Od ucha do ucha. Żadna Unia nie będzie warczeć, bo nie ma wolności dla wrogów wolności, a co to jest wolność, to definiują oczywiście zwycięzcy. Tylko tutaj występuje pewien szkopuł: dzisiaj zwyciężyli ci, co oczywiście powinni, ale kto da gwarancję, że juto nie zwyciężą ci, którzy nie powinni?  I mamy zagwozdkę. Znaczy nie my, a oni – ci wszyscy, którzy podpisują dzisiaj różne dokumenty, a jutro ich podpisy będzie badał grafolog.

Przy czym to „jutro” może być szybciej niż za 4 lata, gdyż jak mawiał mój serdeczny kolega: „Dajmy im łyżwy, poczekajmy aż się sami wy…ą”. „Bardzo się nam przydało to, że człowiek, który jest szewcem z natury, najlepiej zrobi, jeżeli zostanie przy swoim kopycie i nic innego nie będzie próbował, a cieśla, żeby się ciesiołką bawił, i inni tak samo” – pisał Platon. Tymczasem u nas na odwyrtkę. Stąd też takie zapóźnienia z zamykaniem kaczystów. A może lepiej byłoby dla nas wszystkich, gdyby Donald Tusk pozostał przy swoim „kopytku” i robił to, co umie i lubi najlepiej? Haratał w gałę.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Konrad Dziecielski
Konrad Dziecielski
k.dziecielski@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Polskie grudnie – Pamiętamy! Debata w sali BHP

Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.

Tusk chce płacić za Niemców, ale…nie z własnej kieszeni. Czy pójdziemy regresem?

Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.

Belmondo, Hitler i Kmicic? Nasi…(?) Dzwonić do Daniela!

Piątek, 2000 r., "Zachęta". Daniel Olbrychski wyciąga szablę i niszczy wystawę "Nazistów". Dlaczego? Bo zadzwonił Belmondo. A licealistka zadała jedno pytanie…

Ludzie władzy i „dzieci Hollywood”. Hejt na dziecko!*

Gdzie zniknęły granice, które kiedyś nawet gangsterzy szanowali? Od kodeksów honorowych po brutalną codzienność – upadek norm w kulturze i polityce mówi o nas więcej niż sądzimy.