Debata w historycznej Sali BHP pokazała, że spór o ocenę III RP, rozliczenia z komunizmem i pamięć o polskich Grudniach wciąż budzi emocje. To opowieść o faktach, które wielu do dziś woli przemilczeć.
Imigranci stali się tematem, który Europa przerzuca jak gorący kartofel, a my mamy patrzeć spokojnie, jak kolejne pomysły Brukseli testują granice zdrowego rozsądku.
Zamrożone rosyjskie aktywa miały być sprytnym sposobem na finansowanie wojny. Belgia jednak nie chce ryzykować procesów ani utraty prestiżu, a rachunek, który ktoś musi podpisać, rośnie z każdą godziną.
Dlaczego Polski znów nie ma przy stole rozmów o Ukrainie? Czy to błąd, czy chytry manewr, w którym Tusk i Sikorski próbują uniknąć roli głównego płatnika europejskiej „studni bez dna”?
Coraz więcej uwagi skupia się na Braunie, choć nikt nie chce głośno przyznać, dlaczego. Właśnie w tym napięciu, między oficjalnym przekazem a tym, co widać między wierszami, zaczyna się najciekawsza część opowieści.