Zamrożone rosyjskie aktywa miały być sprytnym sposobem na finansowanie wojny. Belgia jednak nie chce ryzykować procesów ani utraty prestiżu, a rachunek, który ktoś musi podpisać, rośnie z każdą godziną.
Dlaczego Polski znów nie ma przy stole rozmów o Ukrainie? Czy to błąd, czy chytry manewr, w którym Tusk i Sikorski próbują uniknąć roli głównego płatnika europejskiej „studni bez dna”?
Coraz więcej uwagi skupia się na Braunie, choć nikt nie chce głośno przyznać, dlaczego. Właśnie w tym napięciu, między oficjalnym przekazem a tym, co widać między wierszami, zaczyna się najciekawsza część opowieści.
W polskiej polityce znów grzmi: sprawa Brauna zmienia układ sił, wywołując chaos, popłoch i nagłe zwroty akcji, które bardziej przypominają felietonowy spektakl niż poważną scenę publiczną.