„ Ordnung muss sein”, czyli polska racja stanu na kolanach przed Berlinem

Date:

Racja stanu (fr. raison d’État, łac. ratio status) – nadrzędny interes państwowy, interes narodowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie i na jego rzecz poza jego granicami.

Niemcy, od momentu, gdy powstało zbudowane przez Prusy w XIX w. mocarstwo (II Rzesza niemiecka) usadowione w centrum Europy ujawniły pragnienie dominacji nad Europą, z czasem także aspirując do roli supermocarstwa decydującego o losach świata. Takie było podglebie wybuchu I wojny światowej i zwłaszcza II wojny światowej, gdy obdarzony władzą przez Niemców Adolf Hitler ich wódz („führer”) poprowadził niemiecką „rasę panów” na podbój świata powodując straszliwe zniszczenia i mordując miliony ludzi.

W obu wojnach światowych niezbędna była interwencja Stanów Zjednoczonych. Bez pomocy amerykańskiej Europejczycy próbujący bronić się przez niemiecką agresją nie daliby sobie rady.

Niejako produktem ubocznym niemieckiej agresji w latach I wojny światowej było doprowadzenie do powstania komunistycznego państwa na gruzach Rosji carskiej. To Niemcy sprawili, że w Rosji, aliantce wrogów Niemiec, pojawiła się grupa bolszewików z Leninem. Bolszewicy wykorzystując kryzys, w jakim znalazła się carska Rosja i próby naprawy państwa podejmowane przez siły antycarskie dokonali przewrotu. Stosując terror i podstęp zdobyli władzę w Rosji i zbudowali totalitarny Związek Sowiecki.

Niemcy po przegranej I wojnie światowej uznawali Sowiety za sojusznika (Rapallo) w demontażu ustanowionego w Wersalu ładu międzynarodowego. Hitler w sojuszu ze Stalinem (pakt Ribbentrop-Mołotow) rozpętał II wojnę światową, gdy Niemcy Hitlera wspólnie z Rosją Stalina napadły na Polskę w 1939 r. Polska przeszkadzała Niemcom w ich marszu na wschód i Sowietom w marszu na zachód, dlatego wspólnym doraźnym celem Berlina i Moskwy w 1939 r. było zniszczenie Polski.

Po zakończeniu II wojny światowej okazało się, że nie wystarczyło pokonać Niemcy bowiem walczące z nimi Sowiety nie zrezygnowały z marszu na zachód i skomunizowania całej Europy. Europa zachodnia tylko dzięki obecności USA uniknęła losu jakiego doświadczyła Polska i inne kraje Europy środkowowschodniej. Zwycięstwo USA w „zimnej wojnie” i rozpad bloku sowieckiego sprawiły, że Rosja musiała wycofać się z Europy środkowowschodniej, Polska odzyskała wolność. Gwarancją utrzymania tego stanu jest obecność wojsk USA (wschodnia flanka NATO). Bliskie związki z USA są istotnym obecnie elementem racji stanu państwa polskiego.

Niemcy nie porzuciły pragnienia dominowania w Europie. Tym razem jednak narzędziem dominacji ma być gospodarka, finanse, ideologie lewo-liberalne. Usiłują odgrywać coraz większy wpływ w Unii Europejskiej i znowu partnera w realizacji tych celów upatrują w Rosji. Obecność USA w Europie dlatego jest niepotrzebna. Niemcy starają się wypchnąć Amerykanów z Europy. Rządząca w Polsce koalicja 13XII uległa wobec Niemiec podejmuje działania osłabiające związki Polski z USA.

Atak Włodzimierza Czarzastego na prezydenta Trumpa i obrona tego zachowania przez premiera Tuska są realizacją polityki sprzecznej z polską racją stanu!

*tytuły pochodzą od redakcji M24

Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew
były wiceminister Obrony Narodowej

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Reinkarnacja Kaliguli?

Mógł Kaligula mianować swojego ulubionego konia senatorem, może Tusk...

„Demokracja walcząca”, a może „demokracja rozbójnicza”?

Pojęcie „demokracji rozbójniczej” (czy też „demokracji bandyckiej”) to termin...

Islandia zatrzasnęła brukselskim biurokratom drzwi przed nosem!

Bruksela dostała właśnie lekcję, której najbardziej nie lubi. Krótka....

Zaproszenie na progu płonącego domu. Hiszpańska polityka migracyjna wystawia rachunek

Kiedy granica staje się tylko teorią, hiszpańska polityka migracyjna przynosi zapaść w Ceucie. To nie histeria sąsiadów, lecz rachunek za wysyłanie w świat niebezpiecznych sygnałów bez pokrycia.