Nowe etykiety, ten sam trunek. Śliwowica w zasięgu ręki!

Date:

Ludzi ślą maile, dzwonią, natarczywie dopytują: co tam dzieje się w tej Platformie Obywatelskiej, jakie roszady, jakie personalne przetasowania, a pogram – panie – jaki, jak program? Znaczy się zainteresowanie wśród narodu jest ogromne! Przynajmniej wśród jego części…Przyznaję szczerze i bez zbędnego bicia, że większej uwagi do sobotniego wydarzenia, po lewej stronie sceny politycznej, nie przywiązywałem. Dlaczego? – zapyta który ciekawy. Co powie Donald Tusk (anytPiS) – można było przewidzieć bez żadnej szklanej kuli. Wiadoma sprawa, że będzie mieszał łyżką w starej filiżance bez cukru – to było z góry oczywista oczywistość. Ale skoro zapotrzebowanie jest, to odpowiadam co w sprawie mam do powiedzenia.

Ktoś by pomyślał, że w minioną sobotę doszło do czegoś arcyważnego. Nic z tych rzeczy! Ledwo doprowadzono do inkorporacji Nowocześniej i Inicjatywy Polskiej do partii matki, czytaj Platformy Obywatelskiej. Większość Polaków kojarzy co to PO, ale co to za biała lokomotywa, ta Nowoczesna i IP, to już tak nie za bardzo. Warto więc przybliżyć obie te formacje, by zrozumieć ciężar zdarzenia, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu.  Świętej pamięci Nowoczesna, to partia z tradycjami sięgającymi roku 2015…Niby mało, a jednak coś.

Dziesięć lat jak z bicza strzelił i pora przyszła złożyć się do grobu.  Po Nowoczesnej zostały romantyczne wspomnienia, jak wypad Ryszarda Petru i jego partyjnej koleżanki Joanny Schmidt, gdzieś tam, gdzieś tam – gdzie było miło i przytulnie. W tym czasie w Polsce miło nie było. W Sejmie trwał Ciamajdan, a posłowanie opozycji okupywali sejmową mównicę w systemie zmianowym, jak w kopani na przodku.  Na zmianę nie stawili się Ryszard i Joanna, która była wpatrzona w lidera swoimi wielkimi, pięknymi oczętami, co trafnie uchwyciło zdjęcie zrobione w samolocie.  Od tamtej pory notowania Nowoczesnej pikowały w dół, a jej lider otrzymał szlachetny i wyróżniający przydomek Ryszard Lwie (lub Rwie) Serce.

Nowoczesna pozostawiła po sobie nie tylko romantyczne wspomnienia, ale dług w wysokości ok. 2 mln zł. Składa się na niego zaciągnięty w 2015 r. kredyt w PKO BP oraz 900 tys. zł, które partia jest winna Polsatowi za spoty wyborcze w kampanii parlamentarnej. W normalnym państwie wierzyciele poszliby z roszczeniem do członków zarządu partii, ale sami państwo rozumiecie, że kluczowym fragmentem tego zdania jest fraza: „w normalnym państwie”.  W takiej oto sytuacji, co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Wśród ojców założycieli Nowoczesnej należy wymienić: Wadima Tyszkiewicza (który obecnie zakłada jakąś nową Nowoczesną), Katarzyna Lubnauer ps. konspiracyjny „Staszek”, który coś tam robi w Ministerstwie Edukacji i Destrukcji oraz Adam Szłapka, niedorzecznik rządu Donalda Tuska. Aha! Zapomniałbym o Joanne Scheuring-Wielgus, ale w sumie…lepiej pomilczeć niż sięgać po pióro. I jeszcze jedna ważna uwaga – Ryszard Lwie (lub Rwie) Serce został teraz rzucony na nowy odcinek – ma przejąć 20/50. Dobrze to partii Hołowni nie wróży, ale nie mój cyrk, nie moje małpy.

Drugą partią, która została wchłonięta przez PO, to Inicjatywa Polska. Prawda, że intrygująca zagadka.   Kto słyszał o tym projekcie może uchodzić za wyjątkowego eksperta od spraw polskiej sceny politycznej. Ja sobie wygooglałem, to wiem. Wyszło mi, że przewodniczącą formacji była Barbara Nowacka, ministra w Ministerstwie Edukacji i Destrukcji, która wespół/zespół ze „Staszkiem” demoluje polskie szkolnictwo na każdym napotkanym odcinku. A kolejnych szuka. Znaczy się wytrwała sztuka. W zarządzie partii był także… Arkadiusz Dzierżyński. Osobiście nie mam pojęcia kto zacz, ale uważać trzeba!

„Tylko siła i dobro. Koalicjo Obywatelska, do zwycięstwa! – napisał Donald Tusk po konwencji. – Mogę przyjmować zakłady, my wygramy wybory w 2027 r. — dodał premier Tusk. Do tych słów odniósł się prof. Antoni Dudek, który zakwestionował słowa szefa rządu i rzucił mu wyzwanie. — Myślę, że kwota 100 zł jest odpowiednia i niewygórowana — zaznaczył politolog, który znany jest z niechęci do PiS-u, a który widać, że zachował trzeźwość umysłu.

Autor niniejszego teksu również założył się z WCz. p. Michałem G. o butelkę śliwowicy, że w 2027 roku z KO wióry pójdą jak spod profesjonalnej pilarki m-ki Husqvarna.   A sobotnie spotkanie tylko potwierdza pogląd, że Tusk niewiele zrozumiał z ostatniej kampanii prezydenckiej i – jak dla mnie – tak dalej trzymać!

Panie Michale ja się ślinię na okoliczność, a pan… na wydatek.

Henryk Piec
Henryk Piec
h.piec@merkuriusz24.pl

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

Od Reagana do Jachiry – kiedy mężów stanu zastępują wieczni celebryci. O politycznej epidemii niedojrzałości.

Reagan wygrał Zimną Wojnę, Zełeński dźwiga ciężar inwazji. A Klaudia Jachira? To symbol niedojrzałości, gdzie brak refleksji udaje odwagę. Dlaczego współczesna polityka tak bardzo kocha puste naczynia?

Wielkie Sprzątanie w Szwecji. Polityczna poprawność traci władzę Kraj, który otworzył granice, teraz zmienia kurs.

Sztokholm przeciera oczy i odrzuca knebel poprawności. Czy porzucenie pojęcia „islamofobii” to początek końca ery politycznego szantażu w Europie? Szwecja mówi „dość” i zaczyna Wielkie Sprzątanie.

Werble premiera, cisza w Sztabie. Polski teatr polityczny w cieniu nadciągającej inwazji.

Premier alarmuje o rychłej wojnie, a polska armia trwa w letargu. Czy grozi nam inwazja, czy to tylko brutalny teatr polityczny? Brak mobilizacji i cisza w Sztabie obnażają słabość państwa.

Flota, której nie ma – problem, który jest! Gdzie znika polska bandera?

Statki polskich armatorów pływają pod obcymi banderami. Polska flota handlowa znika, a państwo traci kontrolę nad łańcuchami dostaw. To wynik lat braku strategii morskiej i cicha kapitulacja.