Gdynia – miasto z morza i marzeń. Wielka inwestycja – koło zamachowe Polski!

Date:

Sejm RP 23 września 1922 r. przyjął ustawę w sprawie budowy „portu morskiego przy Gdyni na Pomorzu”.

Budowę rozpoczęto od tymczasowego portu wojennego. Wykonawcami byli admirał Porębski i komandor Świrski, którzy objęli kierownictwo nad pracami. Następnie budową portu kierował inżynier Tadeusz Wenda. Tym, który inżynierskiej myśli Tadeusza Wendy nadał polityczny wymiar i rangę narodowej inwestycji był Eugeniusz Kwiatkowski. Od chwili objęcia przez niego stanowiska Ministra Przemysłu i Handlu w 1926 r. budowa portu w Gdyni, tocząca się dotąd niemrawo, nabrała tempa.

Kwiatkowski był wielkim propagatorem morskiej polityki państwa w oparciu o nowoczesny port w Gdyni. To dzięki niemu Sejm przyznawał stosowne fundusze na rozwój portu i miasta. Ułatwiało mu to mocne poparcie udzielane przez marszałka Piłsudskiego.

Pierwsza faza budowy portu ukończona została w 1930 r. . W rekordowym czasie powstały żelazobetonowe nabrzeża. W 1928 r. ich łączna długość wynosiła nieco ponad półtora kilometra, a już dziesięć lat później, prawie 13 kilometrów. W roku 1936 r., przy pomocy posiadanych 71 urządzeń przeładunkowych, Gdynia przeładowała ponad 7700 tys. ton. W tym samym czasie niemiecki port w Bremie, posiadający 222 urządzenia przeładunkowe, obsłużył nieco ponad 6220 tys. ton towarów.

W 1938 r. Gdynia stała się największym i najbardziej nowoczesnym portem Morza Bałtyckiego, dziesiątym portem Europy jeśli chodzi o znaczenie handlowe. Roczny przeładunek osiągnął poziom 8,7 milionów ton. Przez port w Gdyni przechodziło 46% towarów w obrocie zagranicznym z udziałem Polski.

W 1938 r. stocznia gdyńska zwodowała swój pierwszy statek transoceaniczny.

Zbudowano także nowoczesną linię kolejową ze Śląska do Gdyni (magistrala węglowa – z pominięciem terytorium Wolnego Miasta Gdańska) – budowę skończono w 1931 r.

Wraz z portem Gdyni nastąpił rozwój miasta. Prawa miejskie nadano Gdyni w 1926 r. Rok później miasto uzyskało status specjalnej strefy ekonomicznej, co zachęcało inwestorów do przenoszenia swoich spraw do polskiego portu, a ludzi do osiedlania się. W 1939 r. Gdynia miała już 120 000 mieszkańców.

Istnienie portu w Gdyni oraz innych urządzeń z nim powiązanych, jak Magistrali Węglowej, umożliwiło dalszy rozwój gospodarczy kraju, w tym realizację Planu Czteroletniego i budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego.

Budowa portu i miasta Gdyni okazała się sukcesem, wszelkie inwestycje zdążyły zwrócić się jeszcze przez wybuchem II wojny światowej.

Gdy wybuchła II wojna światowa Gdynia, po obronie trwającej do 19 września 1939 r. została zajęta przez Niemców i przemianowana na Gotenhafen, a port gdyński stał się bazą Kriegsmarine. Większość polskich mieszkańców została przez Niemców wysiedlona lub trafiła do obozów koncentracyjnych, wielu zginęło.

Gdynia
Prof. Romuald Szeremietiew
Prof. Romuald Szeremietiew
były wiceminister Obrony Narodowej

Wesprzyj portal Merkuriusz24.pl

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz nas wesprzeć, możesz wpłacić symboliczną kwotę na rozwój całego naszego portalu. Każda pomoc pozwala nam tworzyć więcej wartościowych treści i wspiera pracę całej redakcji. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Subskrybuj

spot_imgspot_img

Popularne

Więcej w temacie
Powiązane tematy

22 czerwca 1941 r. – początek operacji „Barbarossa” . Złapał Niemiec Moskwicina, a Moskwicin za łeb trzyma.

22 czerwca 1941 roku runął pakt katów Europy. Operacja Barbarossa to nie tylko krwawy zwrot akcji, ale i brutalny koniec przyjaźni Stalina z Hitlerem. Poznaj prawdę ukrytą pod maską sowieckiego mitu.

Zbrodnia bez przypisów. Dlaczego wyjaśnienie a moralny osąd Wołynia ciągle nam umykają

Czy zrozumieć znaczy wybaczyć? Gdy w grę wchodzi Wołyń, czyste wyjaśnienie a moralny osąd natychmiast się zderzają. Ukraińscy bohaterowie wpadają w pułapkę własnej historii, karmiąc rosyjską propagandę.

Kto bohater, kto drań czyli hańba i prawda, o której zbyt długo milczano.

Czy można przeżyć życie, wytykając zdradę tym, którzy mają władzę i pieniądze? Trwa Rok Sergiusza Piaseckiego – pisarza, który za odwagę i pisanie prawdy wciąż płaci ogromną cenę. Poznaj historię bohatera.

Prymas Tysiąclecia: orle serce, wiara, która nie ustąpiła, i ślady wyryte na skale

Mija 45 lat od śmierci Prymasa Tysiąclecia. Wiara, nadzieja i miłość stały się programem narodu. Bez niego historia Polski i Kościoła potoczyłaby się inaczej. Ślady? Nie w piasku — w skale.