Wciąż wierzymy w polityczne jednorazówki, choć historia raz po raz pokazuje nam ten sam schemat. Dlaczego tak łatwo ulegamy nowym twarzom, choć za każdym razem kończy się tak samo?
Reforma UE stała się tematem tabu, a każda próba rozmowy kończy się chórem oburzonych „ekspertów”. Gdy polityczny dom przecieka, trzeba mówić głośno, bo bez reformy UE wszyscy runiemy w tę samą przepaść.
Grzegorz Braun przyciąga wyborców, których PiS traci. Niezłomny i konsekwentny, staje się symbolem nowej siły na scenie politycznej prawicy, podczas gdy PiS zmaga się z własnym kryzysem.
Premier Tusk ogłasza plan: jeśli Niemcy nie zapłacą, Polska „wyręczy ich” w odszkodowaniach. Geniusz polega na tym, że kasę wyczarować będzie trzeba z niczego.
W świecie, w którym „polityka symboliczna” coraz częściej zastępuje realne działania, decyzje oparte na wizerunku zaczynają ważyć więcej niż rozmowy, które mogłyby zmienić bieg wydarzeń.