Zaczęło się od cen, skończyło na krwi. Grudzień 1970 to historia oszustwa, strachu i strzałów do ludzi, którzy chcieli tylko pracować i żyć godnie. Dziewięć dni, o których Polska długo miała milczeć.
Trump krytykuje Europę, Tusk ogłasza zgodę na polską elektrownię atomową, a Chajzer krytykuje efekt zabiegu. Polska znów w centrum uwagi – od polityki po zdrowie i energię.
13 grudnia 1981 w Polsce wprowadzono stan wojenny. Represje, internowania i paraliż Solidarności zmieniły życie milionów Polaków, pozostawiając trwały ślad w historii i pamięci narodowej.
Imigranci stali się tematem, który Europa przerzuca jak gorący kartofel, a my mamy patrzeć spokojnie, jak kolejne pomysły Brukseli testują granice zdrowego rozsądku.
Dlaczego Polski znów nie ma przy stole rozmów o Ukrainie? Czy to błąd, czy chytry manewr, w którym Tusk i Sikorski próbują uniknąć roli głównego płatnika europejskiej „studni bez dna”?