Przez lata wmawiano nam, że Rzeź Wołyńska to temat, który należy zamieść pod dywan w imię wyższych interesów. Dziś widać, że historia nie wybacza naiwności, a odroczone rachunki w końcu wracają.
Ukraiński minister Dmytro Kułeba wywołał kontrowersje, porównując Rzeź Wołyńską z Akcją „Wisła”. W Polsce wywołało to burzę – padły zarzuty o brak wiedzy historycznej i wyczucia, a także mocne określenia dotyczące jego postawy.