Przegląd tygodnia, po którym człowiek sprawdza, czy to jeszcze wiadomości, czy już kabaret: tajne wizyty, szambo w biurach, łzy rolników i politycy na suchym prowiancie. Polska znów gra va banque.
Biurokracja polowania na dotacje zamienia przedsiębiorczość w wyścig po formularze. Miliony wniosków, pieczątki i PDF-y – zamiast pracy, kolekcjonujemy cudze pieniądze i papier.
Tusk nie łączy kropek — reaguje na margines polityki, a ignoruje tych, którzy naprawdę zbroili Putina. Gdy emocje zastępują fakty, państwo zamienia się w scenę dla politycznych iluzji.
Historia pokazuje twardą prawdę: moralne racje bez siły nic nie znaczą. Kto nie ma sprawczości, staje się przedmiotem cudzych decyzji. Geopolityka znów obnaża złudzenia Europy i Polski.
W Sejmie padły kontrowersyjne słowa o Czarzastym, komunizmie i rewolucyjnych korzeniach Nowej Lewicy. Posłanka Żukowska gromko powiedziała prawicy: „Do budy”.